Archive for lipiec, 2006

h1

Suse ssie!

lipiec 1, 2006

suse.jpg

Ostatnio miałem chwilkę czasu i naszła mnie chęć na coś nowego z dystrybucji Linuksa, wybór padł na Suse. O dystrybucji tej słyszałem już od bardzo dawna w zasadzie od początków mojej kariery z Linuksem czyli roku 2000 ale jakoś nigdy nie miałem okazji przekonać się jaka jest Suse naprawdę. Między innymi dlatego iż była to dystrybucja komercyjna przez długi okres czasu dopóki nie przeją jej Novell który po krótkim czasie stworzył otwartą dla wszystkich wersję nazwaną OpenSuse. Ściągnąłem jedną płytkę do instalacji przez sieć (normalnie zajmuje ok 6 płyt), po wypaleniu podjąłem się instalacji. Instalator chodził dość powolnie (nie mam tak słabego komputera z góry mówie) jeśli porówna się szybkość instalacji nowego Ubuntu w trybie graficznym i OpenSuse to Suse można porównać do trabanta a Ubuntu do do jakiegoś amerykańskiego muscle-car. Nie wiem czy instalator oparty jest na MONO ale jest to bardzo możliwe zważając iż Novell promuje biblioteki Mono jako przeciwwagę dla Microsoft-owskiej platformy NET. i słusznie (że promuje) ale po co od razu używać go w swoich produktach :). Na czym skończyłem ? aaa wolny instalator, wszytko co robił robił wolno i nie mówię tu o procesie ściągania pakietów gdyż ten proces był dość szybki. OpenSuse jest moim zdaniem klonem Redhata (Fedory) z jakimiś tam głębszymi ambicjami, patrz YAST - który jest multi funkcjonalnym gui do konfigurowania i instalowania wszystkiego, “jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego” to powiedzenie się tu sprawdza. Instalator był wolny po instalacji i zapoznaniu się bliższym z YAST’em stwierdziłem ze system ma jakieś hamulce chyba gdyż YAST wolny był również, może powolność tych elementów była związana z Indeksowaniem Beagla które domyślnie było włączone (nie lubię już Beagla, dobra idea ale wykonanie marne). Dużo by wymieniać co mi się nie podobało ale spróbuję się ograniczyć do kilku najważniejszych kwestii:

  • beznadziejne zarządzanie pakietami powolne z masą niepotrzebnych zależności
  • pakiety w formacie RPM i wszystkie minusy z tym związane szczególnie baza zależności
  • YAST nic dodać nic ująć, powolne i mało-intuicyjne GUI, dodawanie nowych źródeł po prostu boli
  • żeby móc normalnie funkcjonować z opensuse (jeśli w ogóle jest to możliwe) trzeba dodać kilka dodatkowych źródeł pakietów, bo na domyślnych serwerach ftp nawet non-opensource na próżno można szukać programów codziennego użytku typu mplayer, xchat itp.
  • po dodaniu nawet “repozytoriów” pakietowych z nieoficjalnej listy na stronie opensuse niektóre z nich nie działały a te które działały nie miały pakietów z których się na co dzień korzysta - wspomniany wyżej Xchat.
  • Jedynym rozwiązaniem problemu braku pakietów jest błąkanie się po stronach typu rpmfind i dociąganie ręcznie pakietów i ewentualnych zależności.
  • Zależności pomiędzy pakietami, wiem nigdy ich nie lubiłem ale np. w Debianie czy Ubuntu były one jakieś subtelne, albo może zarządzanie pakietami było tak niezmiernie wygodne iż się ich w ogule nie odczuwało ;)
  • Syndrom systemu który nie ufa użytkownikowi i wie zawsze lepiej co jest dla niego lepsze - toż to Windows :P
  • Ułomna praca i ograniczenia niektórych aplikacji (licencyjne) np. XINE który ze względów licencyjnych nie posiadał funkcji odtwarzania np. płyt VideoCD itp. (jakby nie mogli rozwiązać tego jak w Ubuntu -> świetnie zaopatrzone repozytorium pakietów z licencją non-free, niech użytkownik decyduje!)

Ok teraz co mi się podobało sporo tego nie ma ale ważne że coś jest:

  • Mimo iż instalator był wolny był przejrzysty
  • Skonfigurowany firewall od razu po instalacji
  • Dobre rozpoznawanie sprzętu
  • Możliwość zainstalowania apt4rpm (zboczenie z Debiana)
  • Ciekawe tapety w domyślnej paczce :P

Moim zdaniem Suse nie jest dla ludzi aktywnie korzystających z komputera, jeśli oglądasz filmy, słuchasz muzyki nie tylko w formatach MP3, jesteś uzależniony od IRC, lubisz skompilować coś od czasu do czasu, a nawet grasz w gry TO NIE JEST SYSTEM DLA CIEBIE!
Suse jest topornym i nieco ociężałym systemem nie można tu mówić niestety o niemieckiej precyzji bo jej po prostu nie ma. Nie wiem jak jest z wersja pudełkową ale płacenie za Linuksa jest jakimś wynaturzeniem.
Jeśli masz Windows i nie miałeś okazji jeszcze spróbować czym jest Linux TO NIE JEST SYSTEM DLA CIEBIE! (po prostu się możesz zrazić) lepiej zainstaluj Ubuntu, Kubuntu albo Xubuntu.
Jeśli uważasz że Linux jest jak dzieło sztuki w muzeum i służy jedynie do podziwiania, nie do korzystania to jest to system dla Ciebie. Mógłbym napisać jeszcze sporo o tym co twórcy Suse zrobili nie tak ale jest teraz ładna pogoda i zaoszczędzę niektórym którzy to jeszcze czytają wypalenia swych oczu. To co przedstawiłem powyżej to moje subiektywne zdanie możesz się zgadzać z nim lub nie, jeśli chcesz się przekonać jakie jest OpenSuse naprawdę ściągnij ją i zainstaluj, poprostu sprawdź sam gdyż każdy ma swoje przyzwyczajenia i poglądy na dany temat :).