Archive for kwiecień, 2007

h1

Arch Linux - wrażenia

kwiecień 8, 2007

Jak obiecałem wcześniej chciałbym się podzielić wrażeniami z użytkowania mojego nowego Linuksa, którym jest oczywiście Arch Linux. Screen powyżej prezentuje moje nowe środowisko pracy wybór padł na coś relatywnie lekkiego Xfce 4.4.0 już skonfigurowałem sobie wszystko i jest “cacy”. Arch Linux to dystrybucja niewątpliwie szyta na miarę, przez samego użytkownika co mi sie bardzo spodobało. Od samego początku mamy wybór co chcemy zainstalować bo to co zostaje zainstalowane to tylko bazowy, tekstowy system z jądrem i podstawowymi narzędziami. Tu instalujesz sobie tylko to czego potrzebujesz, zależności w pakietach istnieją ale nie są one jakieś zabójcze tzn. nie jest jak w niektórych dystrybucjach że instalując jedną aplikacje instalujesz 10 innych które nie są w istocie Ci potrzebne, także zależności są robione z głową. Ubuntu robił się zbyt duży i zbyt wolny w tej płaszczyźnie. Za Archem przemawia bardzo dobra optymalizacja każdej paczki pod architekturę i686 w wersji podstawowej lub amd64 w wersji dla procesorów 64 bit. Nie mogę tu nie wspomnieć o systemie pakietów i programie do ich zarządzania czyli Pacmanie, od czasów gdy używałem Debiana, apt-get stawiałem na piedestał wśród różnych “automatycznych” menedżerów pakietów w Linuksie, ale nie znałem wtedy Pacmana. Pacman to szybkie narzędzie o wielu imponujących możliwościach. Komendy Pacmana może nie są tak intuicyjne jak w apt-get ale są proste do zapamiętania i człowiek szybko się ich uczy. Generalnie cały czas jestem pod wrażeniem Archa, ma ten system coś ze Slackware ma też coś z Gentoo. W Archu trzeba trochę spędzić czasu żeby coś skonfigurować to fakt, ale system jest jak najbardziej “User friendly” i nie mówię to o wymuszonym user friendlyness i o masie konfigurotarów graficznych których tu trudno poszukiwać ale o logice systemu i jego plików konfiguracyjnych. Warto zaznaczyć że większość ważniejszych dla systemu rzeczy można ustawić w pliku /etc/rc.conf, aby mieć dostęp do dźwięku, zarządzania energią czy np tunera tv trzeba dodać swojego usera do odpowiednich grup jednym słowem jest unix-owo. Domyślnie żaden daemon sieciowy nie jest uruchomiony co wpływa również na bezpieczeństwo. Na początku miałem obawy co do Arch Linux, nie typu “czy sobie poradzę” bo w przeszłości użytkowałem podobne mu dystrybucje ale czy nie będzie miał system ten jakości “projektu studenckiego”. Moje obawy okazały się bezpodstawne, cały system działa bardzo stabilnie mimo iż duża ilość pakietów aktualizowana jest nawet kilka razy w miesiącu, to dobre podejście bo jeśli synchronizuje się drzewo pakietowe przynajmniej raz na tydzień system jest po prostu up-to-date. Często też możemy zainstalować pakiety skompilowane z repozytoriów SVN danego projektu czyli po prostu z kodu bleeding-edge”. Arch Linux jest cały czas w stadium Current co mówi przemawia za siebie, wydania na CD to jedynie “aktualne” migawki pakietów tworzących base-system i trochę bardziej dopracowany instalator. Pozostaje mi jedynie zachęcić do wypróbowania tej dystrybucji na pewno nic nie stracicie. Warto nadmienić że nie jest to dystrybucja dla wszystkich użytkowników początkujących, nie jest też adresowana do ludzi którzy uwielbiają graficzne konfiguratory i prowadzenie za rączkę więc pewnie nie przypadnie wszystkim do gustu ja na razie przy niej zostanę :).

h1

Cenzura w Gadu Gadu?

kwiecień 5, 2007

Nastały ciemne czasy dla polskiego internetu, nasz rodzimy komunikator znany bliżej pod nazwą Gadu Gadu próbuje ograniczać naszą wolność w tym cudownym medium. Pewnie spytacie w jaki sposób? Poprzez blokowanie całych wypowiedzi zawierających określone linki stron www. W tym momencie samo nasuwa się pytanie, czy żyjemy w czasach komunizmu, czy może Gadu Gadu chciało dorównać infantylnością komunikatorowi microsoftu MSN który jest znany z tego typu praktyk ? Gdzie kończą się granice wolności w internecie na pewno w protokole GG? Przejdę może do meritum, jak to odkryłem, zupełnie przypadkiem kolega przeglądając jeden z serwisów zajmujący się szeroko pojętym tematem filmów, znalazł link którym chciał się ze mną podzielić. Jakie było jego zaskoczenie gdy pozostawałem bierny na jego pytania w sprawie owego linku. Po chwili doszliśmy do wniosku że owy link został wycięty z naszych rozmów, my lokalnie go widzieliśmy lecz drugi rozmówca nie. Na początku myślałem że może klient GG kolegi wycina ten link, ale przeprowadziliśmy testy na dwóch niezależnych programach, wreszcie postanowiłem poprosić znajomych o to żeby napisali link swoim znajomym i sprawdzili? Każda osoba potwierdziła moje przypuszczenia, protokół Gadu Gadu odgórnie nie dopuszcza treści zawierających określone adresy www. Spróbujcie może sami, wpiszcie w GG adres http://news.hatak.pl albo po prostu http://hatak.pl i zobaczcie czy wasz rozmówca coś dostał? Zastanawiający jest fakt czemu jakiś niezależny serwis filmowy jest cenzurowany w Polsce? Raczej daleko nam do Chin gdzie tam cały internet to jedna wielka cenzura. Jeśli ktoś z ludzi czytających to znalazł inne ocenzurowane adresy prosiłbym aby je zamieścić w komentarzach (bez przesadnego spamu), możemy tylko podejrzewać iż ten adres to jedynie wierzchołek góry lodowej. Kto wie do czego jeszcze zdolny jest protokół GG może ktoś czyta twoje rozmowy? Chciałbym podziękować w tym miejscu wszystkim ludziom którzy pomogli mi w testowaniu afo, blaad, ch4in, droid, katz.